13 lutego, 2025

Oddział partyzancki Tadeusza Sowy ps. "Spartanin", "Sarmata"

Por. Tadeusz Sowa ps."Spartanin"
Grupa lotna, przekształcona następnie w oddział partyzancki „Spartanina", powstała w maju-czerwcu 1943 roku. Jej organizatorem i dowódcą był komendant placówki ZWZ-AK Bychawa ppor. rez. Tadeusz Sowa (,,Spartanin").
Składała się z kilkunastu osób, które od dłuższego czasu pozostawały w konspiracyjnych kwaterach w Bychawie i okolicznych wsiach. W ciągu następnych tygodni grupa „Spartanina" stała się miejscem schronienia dla ludzi „spalonych", zbiegłych ze służby w Baudienście czy z innych powodów zmuszonych do ukrywania się przed okupantem.
Od samego początku oddział „Spartanina” miał charakter lotny. Zmieniał często kwatery, nie pozostając w jednym miejscu dłużej niż kilka dni. Operował w tym czasie przede wszystkim w okolicy Bychawy, ale przechodził także w inne rejony powiatu lubelskiego, a okresowo kwaterował takie w lasach kozłowieckich. Podlegał służbowo komendantowi rejonu V (Bychawa-Piotrowice- Niedrzwica Duża) w obwodzie AK Lublin-powiat por. służby stałej Józefowi Kukule ( “Derwisz'', “Kurek”). W lipcu 1943 r. Komenda Obwodu AK Lublin skierowała do oddziału dotychczasowego oficera broni w rejonie I (Bełżyce-Jastków-Konopnica- Wojciechów) pchor. Wojciecha Rokickiego (“Nerwa”). Równocześnie z tą decyzją w skład oddziału została włączona kilkuosobowa grupa o podobnym charakterze, która utworzyła się także wiosną 1943 r. w rejonie Motycza i Wojciechowa i dowodzona była przez pchor Apolinarego Repsa („Żegota” ) Połączenie obu grup nastąpiło w lesie koło Prawiednik. Oddział liczył wówczas około 30 żołnierzy i faktycznie był pierwszym oddziałem partyzanckim w obwodzie lubelskim, podległym bezpośredni komendantowi obwodu.
Zbiórka oddziału "Spartanina"
Podobnie jak w pierwszym oddziale, dowodzonym przez ppor. Tadeusza Sowę, również w oddziale „Sarmaty" zdecydowana większość partyzantów pochodziła z rodzin chłopskich i rzemieślniczych z Bychawy i okolicznych wsi. Na przełomie kwietnia i maja 1944 r. oddział „Sarmaty" liczył 60 żołnierzy, w tym 3 oficerów (,,Sarmata", ,,Janota" i „Michał"), 2 podchorążych (,,Dziryt" i „Szakal"), 4 podoficerów (plut. ,,Pelikan", plut. ,,Sułtan", kpr. ,,Rab" i kpr. ,,Organ"), 10 żołnierzy po ukończonym kursie podoficerskim, 39 szeregowych oraz 2 sanitariuszki (,,Lidka" i „Kropka").
W uzbrojeniu IV plutonu OP 8 Sarmaty'' znajdowały się: lekki i ręczny karabin maszynowy, pistolet maszynowy, 35 karabinów i kilka granatów. Ponadto oddział dysponował niewielką ilością matenałów wybuchowych, 2 rakietnicami, 13 płachtami namiotowymi oraz stosunkowo dużym taborem (8 wozów i 24 konie). Broń, jaką dysponował oddział, pochodziła głównie z 2 źródeł - z placówek, na zasadach wypożyczenia oraz wniesiona przez poszczególnych żołnierzy. Mimo podległości komendzie obwodu, a następnie zgrupowaniu OP 8, oddział nie otrzymywał z tych źródeł żadnych funduszy na swoje utrzymanie. Pochodziły one przede wszystkim ze składek społecznych oraz funduszy V rejonu obwodu lubelskiego. W kwietniu nastąpiło zakończenie kursu podoficerskiego. Zbiegło się ono z rozkazem dowódcy zgrupowania OP 8 kpt. „Młota" z 29 kwietnia 1944 r. o rozwiązaniu oddziału ,,Sarmaty". O decyzji tej żołnierze zostali powiadomieni 2 maja. Okoliczności jej nie są w pełni wyjaśnione. Z rozkazu inspektora inspektoratu rejonowego Lublin ppłk. Edwarda Jasińskiego (,,Nurt"') z 11 maja wynika, że rozwiązanie miało charakter dyscyplinarny i że wobec dowódcy oddziału zamierzał on wszcząć postępowanie dochodzeniowe.
Decyzja o rozwiązaniu wywołała niezadowolenie w oddziale. Podobnie przyjęto ją na terenie V rejonu i w jego dowództwie. Z zachowanych dokumentów i dalszych losów „Spartanina" - ,,Sarmaty" wnioskować należy, że również komendant obwodu lubelskiego kpt. Stanisław Piotrowski (,,Jar") nie był przekonany o słuszności decyzji podjętej przez inspektorat i dowódcę zgrupowania OP 8. Decyzja ta była krytykowana jeszcze miesiąc później.
Żołnierze oddziału "Spartanina" z dowódcą
Po koncentracji obu grup partyzanci natknęli się na patrol, wysłany do lasu przez odbywającą ćwiczenia w rejonie Dąbrowy większą jednostkę piechoty niemieckiej. Po starciu oddział zmuszony został wycofać się z zagrożonego rejonu, a następnie przeszedł w okolice Bychawy. Oddział nie posiadał określonej struktury wewnętrznej. Mimo połączenia nia się w jeden organizm partyzancki 2 wspomnianych grup,i,zachowały one swoją odrębność, co było powodem, że po pewnym czasie z oddziału odeszła grupa “Żegoty". Powróciła ona na teren Motycza gdzie w tym czasie ppor. rez. Aleksander Sarkisow ( „Czarnota”, ”Szaruga”) organizował oddział specjalny do odbioru zrzutów. Stanowiła ona zaczątek tego oddziału.
Zastępcą dowódcy oddziału „Spartanina" był ppor. rez. Stefan Jankowski ( „Janota"). Innych funkcji w oddziale nie udało się ustalić, prawdopodobnie nie były one wydzielone. Oddział był stosunkowo nieźle uzbrojony. Obok karabinów dysponował także 3 karabinami maszynowymi, stosowanymi w pokładowym uzbrojeniu samolotów. Partyzanci tego oddziału operowali na terenie mało zalesionym, w związku z czym byli systematycznie śledzeni przez żandarmerię i liczne w tym czasie pododdziały ochrony zbiorów. Po kilku udanych potyczkach z Niemcami 3 października 1943 r. oddział został w rejonie Nowin Żukowskich zaskoczony przez Niemców (prawdopodobnie przez pododdział ochrony zbiorów stacjonujący w Krzczonowie). Nie przygotowany do walki i źle ubezpieczony, rozproszył się.
W połowie grudnia 1943 r., gromadząc część ludzi z poprzedniego oddziału, ppor. Tadeusz Sowa z własnej inicjatywy ponownie rozpoczął organizować oddział partyzancki. W tym czasie występował pod pseudonimem „Sarmata" i taką oficjalnie nazwę nosił nowo powstały oddział (potocznie nadal nazywano go oddziałem „Spartanina"). Organizacyjnie podlegał komendantowi obwodu AK Lublin, z chwilą utworzenia OP 8 został mu podporządkowany jako IV pluton partyzancki zgrupowania. Podlegał wówczas kpt. Konradowi Szmedingowi („Młot”).
W okresie zimy 1943/1944 r. oddział przebywał na kwaterach między innymi w miejscowościach Zdrapy, Bychawka i Wierciszów. Stan jego wynosił wówczas 30-40 ludzi.
W III dekadzie lutego 1944 r. OP „Sarmaty" został skierowany na teren rejonu Zakrzówek, w obwodzie kraśnickim, gdzie miał wzmocnić operujący tam oddział lotny „Sępa” (,.Małego") w związku z napięciem, jakie zaistniało na tym terenie po napadzie oddziału AL „Cienia" na majątek Józwów.
Oddział pozostawał na wspólnych kwaterach z OL „Sępa” („Małego") do połowy marca, a następnie powrócił na swój macierzysty teren. Wiosną 1944 r. dowódca OP 8 zamierzał przerzucić oddział na wschód obwodu lubelskiego, skąd napływały meldunki o aktywizowaniu się ruchu ukraińskich nacjonalistów. Oddział miał w związku z tym zostać dozbrojony w broń maszynową. Niewykonanie tego rozkazu stało się później przedmiotem dochodzenia w stosunku do jego dowódcy i jednym z powodów rozwiązania oddziału.
Konny zwiad oddziału "Spartanina"
Z chwilą zatwierdzenia oddziału dowództwo inspektoratu rejonowego Lublin nadało mu charakter ośrodka szkoleniowego i w styczniu 1944 r. przy udziale „Sarmaty" został uruchomiony kurs młodszych dowódców piechoty (szkoła podoficerska), w którym uczestniczyło 11 partyzantów. Dowódcą kursu został ppor. S. Jankowski („Janota”), natomiast instruktorami "byli przedwojenni podoficerowie zawodowi: plut. ,,Pelikan" (NN), plut. ,,Sułtan" (NN), kpr. pchor. saper “Szakal" (NN) oraz kpr. Aleksander Olędzki (,,Rab”).
W tym okresie oddział partyzancki „Sarmaty” składał się z trzech drużyn, którymi dowodzili: I - strz. Albin Kostrzewski („Kędziorek"), 2 - strz. Kazimierz Kostrzewski ( „Korzeń'") i 3 strz. Ryszard Buczek (,,Brzask"). Wszyscy byli również słuchaczami kursu młodszych dowódców piechoty. Podoficerem broni był początkowo strz. Seweryn Kryska (,,Konny"), który następnie został dowódcą zwiadu konnego. Oddział miał również wydzieloną sekcję lekkich karabinów maszynowych, którą dowodził strz. Czesław Linkowski ( „Tom”). Kwatermistrzem oddziału był Stanisław Kopeć.
Z uwagi na swój charakter, poza akcjami zaopatrzeniowymi oddział nie prowadził innych działań zbrojnych.
Raport kontrwywiadowczy z rejonu Bychawa z 3 czerwca 1944 r. stwierdzał m.in.: ,,Druga sprawa, to szemranie społeczeństwa na dowództwo AK, że rozwiązuje oddziały. Wyrażam w tej chwili nastrój i myśli społeczeństwa. Mówią: w Warszawie potęgują oddziały i dozbrajają, a w Lubelskiem rozbrajają i rozwiązują. Wyczuwa się - mówią - niezdrowe pociągnięcia góry i to celowe. Jeśli oddział robi przestępstwa, powinni być dowódcy ukarani, a nie rozwiązywać oddział"'. Raport kończył się wnioskiem o ponowne utworzenie oddziału partyzanckiego w rejonie Bychawy, gdyż jak stwierdzono „ludzie z oddziałów rozwiązanych tułają się bez zajęcia, bez domu, bez jedzenia”.

Oddział partyzancki "Spartanina"
Ostatecznie rozwiązanie oddziału partyzanckiego IV plutonu OP 8 nastąpiło 4 maja 1944 roku. Pierwotnie większość jego członków miała być skierowana do oddziału specjalnego „Szarugi” , pozostali zaś - otrzymać bezterminowy urlop. Ostatecznie jednak rozdzielono partyzantów „Sarmaty" pomiędzy oddziały „Szarugi", “Nerwy” i „Małego". W wyniku starań komendanta obwodu AK Lublin, wydzielona grupa 12 ludzi na czele z dowódcą rozwiązanego oddziału została przekazana pod jego dowództwo i stanowiła oddział dyspozycyjny Komendy Obwodu Lublin. Był to więc faktycznie trzeci oddział „Spartanina,, - ,,Sarmaty". Spełniał on funkcję ochrony sztabu i rolę konnego oddziału łącznikowego (oficjalnie nazywany pocztem dowódcy obwodu). Pod koniec okupacji liczył około 20 ludzi i najczęściej przebywał w rejonie Krzczonowa w m.p. dowódcy obwodu. W takim stanie przetrwał do zajęcia Lubelszczyzny przez wojska radzieckie.

Tadeusz Sowa („Spartanin”, „Sarmata”) był podporucznikiem rezerwy piechoty. Urodził się w 1911 r. w Kraśniku. Podczas okupacji właściciel cegielni w Bychawie. Od 1939 r. członek SZP, a następnie ZWZ i AK. Komendant placówki ZWZ-AK, a później rejonu Bychawa. Od sierpnia 1940 r. poszukiwany przez gestapo ukrywał się . W maju 1943 r. utworzył oddział partyzancki, którym dowodził do początków maja 1944 roku. Później oficer Komendy Obwodu Lublin-powiat i dowódca oddziału łącznikowego. Zmarł w 1995 r., pochowany na cmentarzu w Bychawie. Był odznaczony Krzyżem Walecznych.


Wykaz (niepełny) żołnierzy oddziału: 

„Blask” (NN)                                                        „Jastrząb”(NN)
 Buczek Ryszard („Brzask''')                                 ,,Jurand" (NN)
Cenzartowicz Roman ("Cezar'')                             Kasiak Józef (,,Luśnia”)
„Cięciwa” (NN)                                                    ,,Kim" (NN)
„Cwaniak” (NN)                                                   ,,Klarnet" (NN)
„Fryc” (NN )                                                         ,,Klon" (NN)
"Gołąb” (NN)                                                        ,,Kokoszka" (NN)
"Gospodarek Zbysław (,,Tygrys")                         ,,Kometa" (NN) 
"Grom„ (NN)                                                         ,,Konar" (NN)     
Hoffman Zbigniew (,,Zew'')                                    Kopeć Stanisław                                
"Huragan”(NN)                                                       Kostrzewski Albin („Kędziorek”)
Jankowski Stefan (,,Janota")                                   Kostrzewski Kazimierz (,,Korzeń”)
Kręglicki Tadeusz (,,Tadeusz")                               „Roma" (NN)
 „Kruk" (NN)                                                          Roztworowski Konstanty („Dziryt”) 
Kryska Seweryn (,,Konny")                                    ,,Róg" (NN)
Linkowski Czesław (,,Tom")                                   ,,Ryś" (NN)
„Longin" (NN)                                                        ,,Sak" (NN)
„Lont" (NN)                                                             "Samson" (NN)
Łukasik Maksymilian(„Maratończyk")                   „Sarna" (NN)
„Majcher" (NN)                                                       "Skała" (NN)
„Malarz” (NN)                                                         „Sosna" (NN)
„Michał (NN), Rosjanin                                           Sowa Tadeusz (,,Spartanin", ,,Sarmata'')
Mioduszewska Zofia („Kropka” )                            „Sten”(NN)
Miszczuk Anna (,,Lidka")                                        ,,Sułtan” (NN)
Miszczuk Stanisław („Kruszyna")                            „Sygnet" (NN)
Nagalski Zbigniew („Neron")                                   Szacoń Aleksander „ Organ”        
„Nagan" (NN)                                                           „Szakal" (NN)
"Niedźwiedź" (NN) Rosjanin                                   Szydłowski Zygfryd (,,Rafał”')
Nowaczek Henryk („Romek")                                  ,,Werbel" (NN)
„Nowy" (NN)                                                            Wiernicki Jan (,,Strzemię")
Olędzki Aleksander (,,Rab")                                    Winiarczyk Zygmunt (,,Kania")
,,Olza" (NN)                                                             Zapolski-Kusy Edward (“Mściwój”)
,,Osa" (NN)                                                                ,,Zawilec" (NN)
,, Pelikan" (NN)                                                        ,,Zenon" (NN)
,, Płomień" (NN)                                                      Zentel Bronisław "Bronek"
,, Puchacz" (NN)                                                       ,,Zet" (NN)
Reps Apolinary (,,Żegota")                                       "Żak" (NN) 
Rokicki Wojciech (,,Nerwa")                                    „Żyła" (NN)
Rola Jan (,,Szmajser")                                               



Straty oddziału:

„Blask” (NN) ciężko ranny w II 1944 r. w wyniku wypadku z bronią podczas ćwiczeń, zmarł w szpitalu w Lublinie;
„Cięciwa” (NN) poległ 2 IX 1943 r. w Nasutowie w starciu z Niemcami (Prawdopodobne nazwisko: Zarosiński)
„Niedźwiedź" (NN); NN Rosjanin, obaj polegli 2 IX 1943 r. w Nasutowie.
Ponadto z oddziału zginęło trzech nie znanych żołnierzy, dwóch z nich 3 VIII 1943 r. w rejonie Tuszówka, a trzeci - 4 VIII 1943 r. w pobliżu Jabłonnej.

Komentarz do opracowania I. Cabana:
W. Rokicki (,,Nerwa"), w odpowiedziach na pytania w sprawie genezy oddziału „Nerwy" i ,,Szarugi", podaje, że skierowanie go do oddziału “Spartanina" łączyło się z objęciem przez niego dowództwa oddziału, które miał pełnić przez około 3 tygodnie, tj. do momentu powołania go na adiutanta komendanta obwodu AK Lublin. W zachowanym raporcie Kedywu za lipiec i sierpień 1943 r. używa jednak nadal nazwy oddział „Spartanina.
    Nieco inaczej związki tej grupy że ,,Spartaninem” przedstawił J. Kasiak “Luśnia” w relacjach z 11 i 26 VI 1986 r. zamieszczonych w opracowaniu Muszyńskiego „Przyczynek do dziejów oddziału ... , cyt. wyd., s. 84- 85. Pisze on między innymi: .,W czasie kiedy powstał nasz oddział, kiedy nas było już kilkunastu, to dość często, przynajmniej raz w miesiącu na parę dni, dwa, trzy, cztery, chodziliśmy w kilku do “Spartanina”. Nie wiem, czym to było spowodowane, ale tak było. Szliśmy do niego, chodziliśmy z nim przeważnie koło Bychawy, Bychawki i innych okolicznych miejscowościach. Myśmy wtedy właściwie byli trzonem tego oddziału „Spartanina”, myśmy chodzili tam na szkolenie, przynajmniej mnie tak się zdaje, że po to nas tam „Szaruga” wysłał [ ... ] Po pewnym czasie przyszedł do nas “Żegota” - Apolinary Reps i jemu „Czarnota” powierzył dowództwo [ ... ] »Żegota« dowodził naszą grupą przed powstaniem właściwego oddziału »Szarugi«".
    Po rozwiązaniu oddziału „Sarmaty" kryptonim ten otrzymał oddział partyzancki „Lekarza” działający na terenie obwodu AK Lubartów.
    Jak wynika z meldunku komendanta obwodu AK Lublin kpt. ,,Jara" (patrz Caban, Mańkowski, ZWZ i AK w okręgu lubelskim, cz. 2, cyt. wyd., s. 344) niewykonanie tego rozkazu spowodowane było „niedokładnym zrozumieniem rozkazu przez Apr [kryptonim stopnia ppor. - przyp. I. C.] »Sarmatę«, wydanego mu przez ob. „Młota”. Sarmata przed odmarszem na wschód miał otrzymać broń maszynową. Ponieważ tej broni nie otrzymał, więc nie odmaszerował". Interesującym przyczynkiem " tej sprawie Jest sprawozdanie Komendy Obwodu BCh Krasnystaw z 3 V 1944 r (APL, 40/I/1) według którego oddział „Sarmaty" nie miał przejść na tereny południowo-wschodnie obwodu AK Lublin, lecz do obwodu hrubieszowskiego.
 
     Aleksander Olędzki był skoczkiem spadochronowym z Anglii. Po wrześniu 1939 r przedostał się do Rumuni, gdzie został internowany. Po ucieczce z obozu przedostał się do Francji i był żołnierzem brygady pancernej gen. Maczka. Po kapitulacji Francji znalazł sir na terenie Wielkiej Brytanii. Po przejściu specjalnego przeszkolenia zrzucony 17 III 1943 r. do kraju jako kurier do Delegata Rządu. Na~tępnic b}I w ochron.ie Delegata Jana Jankowskiego (,,Sobol"). W listopadzie 1943 r. został spalony na terenie Warszawy, w związku z czym na przełomie roku skierowano go do oddziału „Spartanina”. Po rozwiązaniu oddziału był w tzw. trzecim oddziale „Spartanina"-„'.Sarmaty”. Prowadził min. szkolenie w zakresie łączności na kursach w plutonie szkolnym oddziału partyzanckiego „Pająk”.

     Prowadząc inspekcję oddziału, związaną z decyzją o jego rozwiązaniu. komendant obwodu kpt. ,,Jar" odnotował w raporcie: ,,Według meldunku »Apr Sarmaty<< otrzamał on na utrzymanie oddziału w styczniu br. 3000 zł ze składek społecznych, za które kupił 2 kożuchy, i 4000 zł w lutym br. z rej. V na wypłatę żołdu i 10 OOO zł wypłacił »Sarmacie« jego kuzyn, który przez pewien czas był żołnierzem tego oddziału. Razem 17 zł. Pobieżne zestawienie wydatków, poczynionych na potrzeby oddziału od stycznia br. do chwili obecnej, dokonane - wynosi około 50 000 zł. Z zasięgniętych w tym kierunku przeze mnie informacji wynika, że »Spartanin« będąc dość zamożnym z domu, gros wydatków na potrzeby oddziału pokrywał gotówką własną”.

    Również przekazy relacyjne nie wyjaśniają przekonywująco powodów rozwiązania oddziału. Najczęściej jako motywy podaje się: nieprowadzenie akcji zbrojnych, stacjonowanie w jednym miejscu oraz samowolne rekwizycje. Podczas analizy zachowanych dokumentów dotyczących rozwiązania oddziału nasuwa się przypuszczenie (o ile nie było ważniejszych motywów), że u podłoża tej decyzji legły skargi właścicieli i zarządców majątków, min. Piotrowice, Bychawa, Wola Gałęzowska, Strzyżewice, z których rekwirowano konie wierzchowe i taborowe. Nie wykluczone, że jednym z powodów mogło być niewykonanie rozkazu przejścia na wschód obwodu. Należy także zaznaczyć, że w tym okresie dowódca zgrupowania OP 8 zamierzał dokonać wymiany kadry dowódczej oddziałów partyzanckich oraz rozwiązać część istniejących już oddziałów, organizując w ich miejsce inne. Uwarunkowania tych zamiarów nie są w pełni wyjaśnione.

    W czerwcu 1944 r. został aresztowany M. Łukasik („Maratończyk”), żołnierz ostatniego oddziału „Sarmaty”. Jego dalszych losów nie ustalono.

Charakterystyka oddziału pochodzi z opracowania Ireneusza Cabana 8 Pułk Piechoty Legionów Armii Krajowej - Organizacja i działania bojowe.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W partyzantce u "Spartanina" - wspomnienia Edwarda Zapolskiego-Kusego ps. "Mściwój".

Poniższy tekst jest fragmentem wspomnień Edwarda Zapolskiego -Kusego "Raport z jednego życia. Wypiłem bruderszaft z historią". Cał...